Renowacja tacy i transfer

Kolejny wpis poświęcę jednej z moich zdobyczy, którą upolowałam podczas buszowania po pchlim targu.

Dokładnie chodzi tu o tacę, kosztowała dosłownie grosze, ale ja jak to ja od razu wiedziałam, że coś z niej wykombinuję. I tak też się stało.



Tacę najpierw oczyściłam papierem ściernym z starej farby.  Następnie ubytki uzupełniłam używając szpachli do drewna. Szpachla musi wyschnąć, dlatego kolejny etap trzeba było przełożyć na kolejny dzień. Po wyschnięciu miejsce szpachlowania należy ponownie przetrzeć papierem ściernym.






Pozostaje tylko pomalowanie na wybrany kolor. Ja oczywiście wybrałam kolor biały i moją ulubioną farbę akrylową. Szybko schnie więc jest idealna dla tak niecierpliwych osób jak ja :)



Tak pomalowana taca może być już oczywiście używana, ale ja wymyśliłam sobie, że wykorzystam technikę transferu. Przyznam się, że wcześniej nie próbowałam więc jest to mój kolejny debiut.

Do wykonania transferu potrzebujemy motywu wydrukowanego w odbiciu lustrzanym. Będziemy potrzebować także klej do transferu lub jak w moim przypadku klej decupage. Już teraz mogę powiedzieć, że się sprawdził.

Wybraną przez nas grafikę wycinamy i smarujemy klejem to samo robimy z z miejscem, w którym ją przyklejamy.







Trzeba dokładnie docisnąć i wygładzić aby nie było pęcherzyków powietrza. Całość pozostawiamy do wyschnięcia, najlepiej na 12 godzin.

Po tym czasie przy użyciu gąbki moczymy grafikę i delikatnie pocieramy do momentu aż papier zacznie się kulać. Na początku można pocierać gąbką jednak trzeba uważać bo można naruszyć to co powinno zostać. Czynność powtarzamy, aż zostanie sama grafika. Po zdjęciu jakby pierwszej warstwy dobrze jest zostawić tacę do wyschnięcia i czynność powtórzyć kolejnego dnia.





Mi niestety kilka razy zdarzyło się naruszyć rysunek, być może wam wyjdzie lepiej.



Gdy otrzymamy pożądany efekt, całość malujemy cieniutką warstwą kleju decupage.

Ponownie musi wyschnąć i gotowe. Jak wam się podoba, bo mi bardzo.



Komentarze