Ozdoby z suchej porcelany

Spadł pierwszy śnieg, który jak co roku bardzo mnie cieszy. Pod tym względem jestem jak małe dziecko, co roku wyczekuję kiedy pojawią się pierwsze płatki śniegu i pokryją drzewa, dachy a tym samym stworzą jedyny niepowtarzalny klimat. Podziwiając taki krajobraz zaczynam czuć Święta :) dlatego też pojawiają się pomysły na dekoracje świąteczne.

Zmotywowana widokiem za oknem zabrałam się za dekoracje z suchej porcelany a inaczej z masy sodowej. Zapewne nie raz już spotkaliście się z różnymi przepisami na suchą porcelanę. Ja mogę wam polecić mój przepis, który na pewno wyjdzie bo jest sprawdzony. Masa jest biała a nawet mogę powiedzieć, że fajnie się mieni.

Do wykonania masy potrzebujemy:

  • 1 szkl. sody

  • 1/2 szkl. mąki ziemniaczanej

  • 3/4 szkl. ciepłej wody

Wszystkie przygotowane składniki mieszamy z sobą w garnku i podgrzewamy do momentu, aż masa zacznie gęstnieć i będzie konsystencją przypominać puree.

Tak przygotowaną masę wyjmujemy z garnka, tworzymy kulę i studzimy.


Jeśli chcemy aby nasza masa była brokatowa, można do niej dodać drobinki brokatu.

Sucha porcelana jest już gotowa, można z niej wykonać co chcemy i na co pozwalają nam nasze zdolności manualne. Ja zdecydowałam się na zrobienie ozdób, które można zawiesić na przykład na choince.

Do tego celu potrzebowałam foremek do ciastek o różnych kształtach.


Masę rozwałkowałam i przy pomocy foremek wycięłam różne kształty. Chcąc później powiesić ozdoby trzeba pamiętać o dziurce na sznureczek. Ja do jej wykonania używam obudowy długopisu.





Wycięte elementy przekładamy na płaską powierzchnię np. tacę i pozostawiamy do wyschnięcia, najlepiej na 24 godz. Po wyschnięciu możemy zauważyć, że niektóre krawędzie są delikatnie postrzępione. Można je delikatnie przetrzeć papierem ściernym


Tak prezentują się moje ozdoby, wystarczy tylko zawiązać sznureczek i są gotowe aby ozdobić choinkę, stroik czy cokolwiek tylko chcecie :)


Można je dowolnie malować wedle uznania. Mi najbardziej podobają się takie białe.

Jednak nie wszystkie pozostawiłam całe białe, a to dlatego, że ostatnio zaopatrzyłam się w literki stempelki i chciałam je wypróbować.

Kupiłam stempelki większe, które są już gotowe i mniejsze, które należy powycinać i dzięki temu można tworzyć całe wyrazy.




A tak prezentują się ozdoby z napisami :)




Tworząc moje dzieła wpadł mi do głowy jeszcze jeden pomysł. W tamtym roku gdy byłam na grzybach przyniosłam z lasu kilka kawałków kory brzozy ;) już tak mam, że rozglądam się za różnymi takimi rzeczami i znoszę do domu z myślą, że kiedyś się przyda. Czasami znajdując takie cudeńka już wiem do czego je wykorzystam. Z przyniesionej kory powycinałam gwiazdki, które leżały sobie grzecznie czekając na swój dzień. I można powiedzieć, że się doczekały.


Na gwiazdkę z masy sodowej przyczepiłam gwiazdkę z kory. Prawda, że fajnie wygląda. Pierwsza dekoracja ozdobiła mój świecznik.


Serca z napisami połączyłam na tasiemce i teraz tak się prezentują.



Kombinacji jest naprawdę dużo. Na Święta w tamtym roku z gwiazdek z masy sodowej zrobiłam łańcuch na choinkę. Wykonanie takiego łańcucha jest bardzo proste. Malutkie gwiazdki przykleiłam klejem na gorąco do sznurka. Tak powstał oryginalny łańcuch na choinkę.


Gorąco zachęcam do wypróbowania przepisu na masę sodową i pobawienia się podczas wykonywania różnych ozdób.


Część moich cudeniek na pewno podaruję w prezencie. W sklepach jest mnóstwo podobnych ozdób, ale myślę, że takie własnoręcznie zrobione na pewno jeszcze bardziej ucieszą.

Komentarze