Chciałabym pokazać Wam jak można wykorzystać puszki po farbie. Ci, którzy często zajmują się majsterkowaniem zapewne zainteresują się moim pomysłem.
Akurat kupiłam stokrotki, dlatego pomysł na wykonanie osłonek wpadł mi w idealnym momencie.
Do wykonania osłonek będziemy potrzebować:
W pierwszym kroku pomalowałam puszki czarną farbą w spray-u. Tak pomalowane musiałam zostawić do wyschnięcia przynajmniej na dobę.
Następnie okleiłam puszkę taśmą tak aby powstały cienkie paski. Wzór, który powstał na puszce pomalowałam najpierw białą farbą a następnie kolejne paski szarą farbą.
Do tak precyzyjnego malowania można wykorzystać kawałek gąbki - zmywaka do naczyń i spinacz. Bardzo wygodny sposób, więc polecam.
Ja wymyśliłam sobie wzór w paski, ale oczywiście każdy może mieć swoją własną dowolną interpretację.
Pozostałe warstwy farby dość szybko wyschły i mogłam już posadzić moje roślinki.
Osłonki podobają mi się bardzo, tym bardziej, że wykonałam je z materiałów, które miałam w domu i które nic nie kosztowały.
Osłonki pięknie się też komponują z odnowioną komodą, o której odnowie już niedługo wam opowiem.
Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru :)
Akurat kupiłam stokrotki, dlatego pomysł na wykonanie osłonek wpadł mi w idealnym momencie.
Do wykonania osłonek będziemy potrzebować:
- puszki po farbie
- farba w spray-u ja miałam akurat czarną
- farby w innych kolorach, u mnie biała i szara
- taśma malarska lub inna
- spinacz i gąbka
W pierwszym kroku pomalowałam puszki czarną farbą w spray-u. Tak pomalowane musiałam zostawić do wyschnięcia przynajmniej na dobę.
Następnie okleiłam puszkę taśmą tak aby powstały cienkie paski. Wzór, który powstał na puszce pomalowałam najpierw białą farbą a następnie kolejne paski szarą farbą.
Do tak precyzyjnego malowania można wykorzystać kawałek gąbki - zmywaka do naczyń i spinacz. Bardzo wygodny sposób, więc polecam.
Ja wymyśliłam sobie wzór w paski, ale oczywiście każdy może mieć swoją własną dowolną interpretację.
Pozostałe warstwy farby dość szybko wyschły i mogłam już posadzić moje roślinki.
Osłonki podobają mi się bardzo, tym bardziej, że wykonałam je z materiałów, które miałam w domu i które nic nie kosztowały.
Osłonki pięknie się też komponują z odnowioną komodą, o której odnowie już niedługo wam opowiem.
Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru :)







Komentarze
Prześlij komentarz