Nawiązując do wpisu dotyczącego lampy, w którym wspominałam o możliwości zrobienia własnoręcznie abażuru. Dlatego nie chcąc być gołosłowna, pokażę pokrótce jak taki abażur można wykonać.
Czego będziemy potrzebować:
Do mojego abażuru użyłam brystolu o wymiarach 40 x 72 cm.
Bardzo ładnie rozrysowaną instrukcję zagięć możecie znaleźć na blogu Mai - tutaj
zdjęcie z bloga: http://wnetrzarski.blogspot.com
Na przygotowanym papierze odznaczamy odcinki co 3 cm, u góry i na dole. Wzdłuż nich będziemy prowadzić linie zagięcia.
W pierwszej kolejności zaginamy po liniach prostych. Do zagięć dobrze jest pomóc sobie linijką lub listewką jak w moim przypadku. Dodam, że brystol jest dość sztywny i uwierzcie paluszki bolą.
Gdy już zagniemy wszystkie linie proste, odwracamy kartkę na drugą stronę i zaginamy po ukośnych liniach.
Teraz pozostaje najtrudniejsze, poskładać to co nam powstało aż pojawi się taka jakby harmonijka.
Po złożeniu abażuru, okazało się, że niestety jest za wysoki i za krótki niż bym chciała. Tak bywa :) każdy uczy się na błędach, a moja silna potrzeba ukończenia lampy, która była jakaś taka goła bez abażuru, doprowadziła do tego, że został on ukończony w takiej postaci w jakiej jest.
W związku z tym, że wyszedł taki smukły musiałam wymyślić jak go zamocować na lampie. Rozwiązanie przyszło dość szybko.
Do nakrętki, która jest na oprawce przykleiłam klejem na gorąco, patyczki od szaszłyków. Następnie końcówki patyczków przykleiłam do narożników abażuru.
Górną część abażuru przeszyłam przy użyciu igły i nitki.
Tak teraz wygląda moja lampa.
Jak się wam podoba?
Czego będziemy potrzebować:
- brystol - ja wybrałam biały
- linijka bądź listewka
- miarka
- ołówek
Do mojego abażuru użyłam brystolu o wymiarach 40 x 72 cm.
Bardzo ładnie rozrysowaną instrukcję zagięć możecie znaleźć na blogu Mai - tutaj
zdjęcie z bloga: http://wnetrzarski.blogspot.com

Na przygotowanym papierze odznaczamy odcinki co 3 cm, u góry i na dole. Wzdłuż nich będziemy prowadzić linie zagięcia.
W pierwszej kolejności zaginamy po liniach prostych. Do zagięć dobrze jest pomóc sobie linijką lub listewką jak w moim przypadku. Dodam, że brystol jest dość sztywny i uwierzcie paluszki bolą.
Gdy już zagniemy wszystkie linie proste, odwracamy kartkę na drugą stronę i zaginamy po ukośnych liniach.
Teraz pozostaje najtrudniejsze, poskładać to co nam powstało aż pojawi się taka jakby harmonijka.
Po złożeniu abażuru, okazało się, że niestety jest za wysoki i za krótki niż bym chciała. Tak bywa :) każdy uczy się na błędach, a moja silna potrzeba ukończenia lampy, która była jakaś taka goła bez abażuru, doprowadziła do tego, że został on ukończony w takiej postaci w jakiej jest.
W związku z tym, że wyszedł taki smukły musiałam wymyślić jak go zamocować na lampie. Rozwiązanie przyszło dość szybko.
Do nakrętki, która jest na oprawce przykleiłam klejem na gorąco, patyczki od szaszłyków. Następnie końcówki patyczków przykleiłam do narożników abażuru.
Górną część abażuru przeszyłam przy użyciu igły i nitki.
Tak teraz wygląda moja lampa.
Jak się wam podoba?










Komentarze
Prześlij komentarz